fbpx
MENU

Zimowa aura

Aneta & Dawid

Zima to nietypowa pora na plener ślubny. Ja osobiście nie przepadam za tą porą roku gdyż nawet jak jest pięknie to trudno robić zdjęcia gdy palce zamarzają. A potrafi być naprawdę przepięknie i magicznie.
Aneta i Dawid przyjechali do mnie w 2 rocznicę ich ślubu. Marzyli o słońcu i śniegu i tradycyjnym spaleniu swojego bukietu.

Tydzień przed ich przyjazdem, Łódź pokryła się cała śnieżnobiałym puchem byłam więc zachwycona perspektywą śnieżnych ujęć pełnych miłości… ale oczywiście, jak na złość, dzień przed naszym spotkaniem wszystko stopniało. W dniu pleneru pogoda zaprezentowała nam cały wachlarz swoich możliwości co było na prawdę niesamowite. Tuż przed spotkaniem wielka wichura pokryła wszystko śnieżnym gradem więc, wedle życzenia młodych, zrobiło się biało. Pierwsze ujęcia wykonaliśmy w pięknym, złotym słońcu, które po chwili zaszło pozostawiając melancholijne, mleczne niebo. Po paru minutach wyszło znowu ale konkurując  z ciemnymi, ciężkimi szarymi chmurami, z których po chwili sypnęło śniegiem. Delikatny opad zamienił się w zamieć, która to z kolei ustąpiła porywistemu wiatrowi (akurat jak chcieliśmy uwiecznić podpalenie bukietu) a zakończyliśmy zdjęcia znowu w promieniach słońca.

Oprócz klasycznych, naturalnych, pełnych miłości ujęć chciałam poeksperymentować i wykonać parę zdjęć moimi starymi aparatami. Ponadto zaproponowałam Anecie by założyła, oprócz swojego, moje stare, odziedziczone z dziada pradziada futro. Wszystko to pozwoliło na uchwycenie różnorodnych kadrów, na które od dłuższego czasu miałam wielką ochotę 🙂

CLOSE