fbpx
MENU

Jako fotografowi, bardzo zależy mi na wizualnej stronie mojego ślubu. W końcu sama uwielbiam jak śluby i wesela mają piękne dekoracje. Po pierwsze nadają one charakter całemu wydarzeniu, a po drugie sprawiają, że wszystko wydaje się odświętne i wyjątkowe. Szczególnie kwiaty dodają ceremonii i przyjęciu eleganckiej aury i delikatności. Czy nie pięknie jest, jak stoły uginają się pod bujną zielenią roślinności lub jak unoszą się nad nimi piękne, kolorowe bukiety? Czy wianek nie dodaje pannie młodej naturalności i wrażliwości, a bukiet nie stanowi pięknego uzupełnienia sukni ślubnej? Jednak co para to inny charakter i osobowość, inny styl życia. Dla jednych idealna jest pałacowa elegancja, dla innych rustykalna stodoła lub klimaty rock and rolla w industrialnej restauracji. Dla mnie idealnym tematem przewodnim okazał się kosmos i dlatego uzbroiłam się w kosmiczne inspiracje na mój ślub.

Motyw ten staje się coraz bardziej popularny. W tym roku zaś internet jest pełen pomysłów i przykładowych realizacji ślubnych. Ja wiedziałam, że jeśli będę brała ślub to gdzieś na pewno wtrącę ten temat, nie wiedziałam natomiast, że stanie się on jednym z głównych motywów 2018 i 2019 roku. Wpasowałam się więc idealnie.

Gwiazdy – koniecznie!

Niebo w nocy jest całe usłane świetlnymi punktami, które od zawsze fascynowały i inspirowały ludzi. Ich piękno było natchnieniem nie tylko dla naukowców, ale również poetów, malarzy i innych twórców. Gwiazdy wydają się delikatne i subtelne mimo, że w rzeczywistości są zupełnie inne.
Ich srebrzysty połysk jest niezwykle inspirujący. W dekoracjach na ślub, motyw ten można wykorzystać w różny sposób, od malutkich lampeczek symbolizujących światełka na niebie, po faktycznie zwisające gwiazdy z nieba. My z Emilem zainspirowaliśmy się tym drugim..

Stoły

Zawsze marzyły mi się inne obrusy niż białe. Początkowo śniłam o cekinowym materiale na Nasz stół, dostałam jednak szaroniebieski materiał, który również idealnie będzie pasował do naszych planów. W kosmicznych inspiracjach na ślub dużo widziałam czarnych/ grafitowych czy też granatowych obrusów. I pomimo, że niezbyt kojarzą się z taką uroczystością wiedziałam, że to właśnie to! Fantastyczne są mini dekoracje w postaci pozłacanych zwierząt czy gwiazd poustawiane między kwiatami i naczyniami. Stół nabiera dzięki nim przekornej sympatii i na pewno zaskoczy gości weselnych. Do tego złote czy miedziane świeczniki i czarne świece. Jednakże, warunkiem do takiej kosmicznej dekoracji jest niestawianie przekąsek itp. na stołach by nie psuć wrażenia i nie powodować wizualnego chaosu. Na początku sala powinna być nieskazitelna, później z biegiem imprezy nie jest to już takie ważne jak w ruch pójdą potrawy i napoje.

Kwiaty

Kwiaty! Tak naprawdę to chyba najważniejszy element dekoracji ślubnych. Roślinność sprawia, że każde miejsce nabiera uroku i staje się wizualnie atrakcyjne. Jak dla mnie im więcej tym lepiej! Mimo iż słyszałam plotki, że się przejadły, ja zawsze będę fanką wszystkich eukaliptusów i całej tej bujnej zieleniny. Osobiście uwielbiam jak roślinność się wręcz rozlewa po stołach czy ucieka z bukietu. Nie przepadam za skrępowanymi, skromnymi wiązankami. Wydają się zbyt rygorystyczne, a kwiatki w nich uwięzione i ściśnięte. Ale przyznaję, że te również mają swój urok. Co dalej – kolory, uwielbiam kolorowe zestawienia, jednakże nie wszystkie barwy lubię. Do kosmicznego tematu najbardziej pasują mi stonowane szare zielenie, bordo, elementy niebieskiej szarości i odrobina bieli czy pudru.

To samo dotyczy też bukietu.

Tort

Nieodzowny element każdego wesela. Moment ważny symbolicznie i wizualnie. Zazwyczaj zaraz przed lub po oczepinach wjeżdża on, piękny i buchający iskrami, przy muzyce. U nas będzie na deser. Zgodnie z podsłuchaną opinią ludzi, większość z nich nie ma już ochoty na słodycze o tak późnej porze, natomiast na deser po obiedzie ochotę ma każdy. Ponadto zawsze chciałam zrobić zdjęcie tortu w świetle dnia! Jeśli chodzi o kosmiczną inspirację to znalazłam ciasta udekorowane gwiazdami czy fazami księżyca. Torty pokryte płatkami złota czy abstrakcyjnymi barwnymi plamami – te ostatnie rozwiązania wydają mi się najciekawsze i w 100% kosmiczne.

Odrobina retro sci-fi

Sam kosmos to dla mnie za mało 🙂
By w pełni oddać charakter imprezy, o którym marzę zabrakło jeszcze klimatu retro, odrobiny świecącego kiczu i odjazdu. Wymyśliłam świecącą barwami przestrzeń, gdzieś w ogrodzie, która będzie kolorami rozpraszała ciemność nocy, nada przestrzeni klubowego charakteru. Takie miejsce wyrwane z rzeczywistości, dodające kampowego charakteru – neony, lampki w różnych kształtach, świecące baloniki. Oczywiście nie może też zabraknąć świecących w ciemności bransoletek! Taki jest przynajmniej plan.

Dodatki, ścianki, napisy ach!

Dekoracje przestrzeni. Elementy uzupełniające klimat. Pojawiające się w tle uzupełniają historię, nadają charakteru, a co najważniejsze, super wyglądają na zdjęciach!

Konfetii

Uwielbiam konfetti. Szczególnie złote i kolorowe nadają kadrom radości, koloru i radosnej atmosfery. Jednak staram się żyć ekologicznie. Nie znoszę śmiecić i nie chcę tego łamać na dzień ślubu. Z tego powodu zdecydowaliśmy się na suszone płatki kwiatów, które zbieramy od dłuższego czasu, naturalnie i ekologicznie. Ponadto skoro można naturalne kwiaty wykorzystać po co kupować sztuczne płatki róż? Myślę, że to świetna alternatywa, ładna i może zostać ciekawie podana gościom.
A złote zawsze można wykorzystać na sali.
Również ciekawym wyborem jest świeca dymna do zdjęć. Co prawda kolor unosi się dosłownie parę sekund, to można wykonać szybko pełne ekspresji, ciekawe ujęcia.

Takie to właśnie znalazłam i zebrałam inspiracje. Wszystkie zdjęcia pochodzą z pinteresta , który jest kopalnią bez dna, pełną pomysłów jak zaaranżować ślub i wesele i nie tylko. Tak więc mamy gwiazdy, światła, ciemne kolory i kwiaty. Złoto i miedź. Elementy bardziej klasyczne jak i turbo odjazdowe. Oczywiście może się to wydawać dla niektórych niespójne i mocno przesadzone, szczególnie kampowy motyw retro sci -fi.
Jednakże tacy właśnie jesteśmy, w takich przestrzeniach się dobrze czujemy i wolimy iść na całość. W końcu ślub ma się tylko jeden, czemu więc nie wykorzystać tej okazji do maksimum? Takie przynajmniej są plany a zobaczymy co będzie.

Mam nadzieję, że udało mi się Was zainspirować, zwłaszcza jeśli lubicie podobne klimaty.

Nie podzieliłam się planami co do wyglądu mojej osoby bo to na razie tajemnica. Ujawnię parę elementów na instastory – zapraszam.

Inspiracje

CLOSE